Cudze chwalicie, swego nie znacie….

Ważnym punktem na mapie Kielc – bardzo popularnym i chętnie odwiedzanym przez turystów – jest kielecka katedra.
O jej historii, architekturze i wielu ciekawostkach opowiedziała uczniom klas 7-mych Pani Kinga, przewodnik Muzeum Diecezjalnego.
Mamy tu prawdziwą perełkę – tablicę o potocznej nazwie; „Co każdy wiedzieć powinien”.
Ten swoisty elementarz zawiera podstawowe prawdy wiary katolickiej, małe i duże litery alfabetu, cyfry arabskie oraz wzorce jednostek miar i wag, np. łokcia koronnego, sznura, morgi czy stopy francuskiej i angielskiej.
Fundatorem tablicy był biskup Michał Poniatowski (brat króla Stanisława Augusta) dbający – jak przystało na koniec wieku XVIII – o oświecenie ludu.
We wnętrzu świątyni podziwialiśmy ołtarze – główny i boczne, płaskorzeźbę Matki Bożej – wykonaną z tej samej wielkiej bryły galeny (czyli rudy ołowiu), co święta Barbara
na Karczówce mającą już prawie 400 lat oraz malowidła na sklepieniu (tak w świątyniach nazywamy sufit) i ścianach nawy głównej i prezbiterium.
Zostały one wykonane przez grupę artystów krakowskich tuż przed rokiem 1900, łatwo policzyć, że mają już około 130 lat!
Warto wiedzieć o tym, iż w grupie wspomnianych malarzy, którymi kierował Piotr Niziński był Stefan… Matejko (bratanek mistrza Jana), możemy więc chwalić się tym, że i Matejko u nas malował!
Wnikliwi obserwatorzy znajdą na katedralnych ścianach jego autograf.
Uczniowie zostali też zaproszeni do podziemi – czyli krypty katedry, gdzie pochowani są jej gospodarze – kieleccy biskupi. Pani przewodnik opowiedziała nam sporo ciekawostek i anegdot o tych postaciach.
Ciekawe, co zostanie najbardziej zapamiętane?
Winda biskupa Kazimierza Ryczana czy sprytne rozgrywki karciane jego poprzedników
z czasów pierwszej wojny światowej i wcześniejszych?